in Moje życie

SPEŁNIŁAM MARZENIE

at
speniam-marzenie

Chyba każdy z nas chociaż raz w życiu jadąc samochodem, wyobrażał sobie, że występuję w teledysku. U mnie jednak ta myśl przypominała o sobie zdecydowanie częściej. Zrodziło się we mnie pragnienie zrobienia wyjątkowego filmu…
Stało się.
Jest i On.

Mój własny teledysk ♥♥♥

Pewnego dnia zdecydowałam. Wzięłam do ręki lustrzankę i poszłam w świat nagrać pierwsze sceny. Nic nie udałoby się, gdyby nie pomoc mojego brata Huberta. Stworzyliśmy to we dwójkę. Każdy z nas włożył tam mnóstwo pracy. To nie jest łatwa sprawa. Napotkaliśmy wiele przeszkód, z którymi na szczęście daliśmy sobie radę. Tak to już w życiu jest: człowiek chcę zrobić coś swojego i nagle wszystko jest przeciwko.

W tym filmie otwieram serce. Klimat jest smutny, chociaż są przebłyski słońca. Pokazuję tam kawałek siebie jeszcze sprzed kilku miesięcy. Wtedy nie było dobrze.

Bitwa myśli. Walka z samym sobą. Uchwycony moment przełamania. Od czasu do czasu chwilę dobre i przyjemne. Uwierzcie ciężko do tamtego okresu wracać. Myślę, że ten film jest dla mnie takim ostatecznym odcięciem się od dawnej mnie. Przeszłość pozostawiam za sobą, a z uśmiechem i dobrymi myślami patrzę w przyszłość. TU I TERAZ jestem. Łapię każdą chwilę, buduję, tworzę, smakuję i czuję. Codziennie walczę o lepszą wersję siebie, a przede wszystkim częściej się uśmiecham. Już teraz wiecie, dlaczego często Was do tego zachęcam i proszę. Śmiech to zdrowie! 😀

Proszę Was, oglądajcie z przymrużeniem oka. Teledysk może nie profesjonalny, ale szczery do bólu. Widzę tam siebie, moje myśli, uczucia i emocje. Dlatego oddaję go w Wasze ręce.
Dziękuję za wszystko!

Ściskam i całuję :*
Marcelina

Marcelina Grysztar