in List do

LIST DO PRZESZŁOŚCI

at
list-do-przeszosci

Najdroższa!

Piszę do Ciebie, chociaż tak naprawdę nie ma to najmniejszego sensu…
Przecież Ciebie już nie ma.
BYŁAŚ.
Dlaczego nie potrafisz trzymać się tego czasownika?!
Dla Ciebie drzwi są zamknięte, klucz nie istnieje.
Dlaczego wciąż mnie odwiedzasz?
Czy nie jasno wyraziłam się, mówiąc, że nie życzę sobie Twojego towarzystwa?
Błagam, nie próbuj się tłumaczyć.
Byłam u Ciebie, wszystko już widziałam.
Przykro mi to mówić, ale nie masz nic ciekawego do zaoferowania.
Strupy zostały zagojone, a blizny przykryłam teraźniejszością.
Demakijaż tu nie działa.
W przeciwieństwie do Ciebie potrafię zaskakiwać!
Nie wierzysz?
A co powiesz na to, że plując Ci w twarz, jednocześnie dziękuję?
Dziękuję za cenną lekcję, z której grzecznie wyciągnęłam wnioski, a teraz mówię Ci, SPADAJ!
Dzwonisz? Nie odbiorę.
Pukasz? Nie otworzę.Co?
Jeszcze tu jesteś?
Bez Odbioru
M.

Marcelina Grysztar