in Ludzie

OTWÓRZ OCZY!

at
otworz-oczy

Wiele razy w swoim życiu spotkałam ludzi, którzy pomimo zdrowego wzroku byli ślepi.
Ludzi, którzy założyli na swoje oczy klapki zasłaniające prawdziwy obraz drugiej osoby.

Zawsze z żalem patrzyłam, jak złe towarzystwo wpływa na ludzi. Nie mogłam znieść tego, jak schodzą oni na złą drogę, zmieniają się, zapominają o tym, co ważne, biegną zaślepieni „świetnością” innych. Szukałam też źródła, dlaczego tak się dzieje, dlaczego często dobrzy, ułożeni ludzie dołączają do grup osób żyjących sobie beztroskim życiem, gdzie liczą się tylko imprezy, alkohol, używki…

Czy oni do jasnej cholery nie widzą, że to źle na nich wpływa?
Nie czują tego, jak zmieniają się pod ich wpływem na gorsze?
Zapominają o swoich wartościach, gubią się ciesząc się nieprawdziwym szczęściem, jakie dają procenty, wieczne zabawy, brak obowiązków i zasad.

Myślę, że częstym powodem zejścia takich ludzi na złą drogę jest samotność. Chcąc za wszelką cenę być zauważonym, docenionym, lubianym przez innych wykorzystuje się każdą uwagę ludzi. Niekoniecznie są to ludzie odpowiedni dla nas, reprezentujący jakiś poziom. Na pewno szukając akceptacji, dopasowują się zachowaniem, mową, ubiorem, stylem bycia do reszty, stając się powoli jak oni.

Stwierdzenie:  „Z kim przystajesz, takim się stajesz” bardzo trafnie określa realia rzeczywistości. To od kogo otrzymujemy
wiedzę, ma decydujące znaczenie w procesie rozwoju naszej świadomości.
Jeżeli przebywamy wśród głupców, staniemy się głupcami. Jeżeli przebywamy
wśród mędrców, staniemy się tak, jak oni pełni mądrości. To od nas zależy, w jakim otoczeniu chcemy dorastać, uczyć się, rozwijać, poznawać świat itd.
Gdy spędzasz czas z ludźmi, którzy są optymistycznie nastawieni na świat, z ludźmi, którzy pracują nad swoim rozwojem, z ludźmi, którzy kroczą przez świat z uśmiechem od razu wpływa to pozytywnie na Ciebie, jeśli znajdujesz się w takiej sytuacji jesteś prawdziwym szczęściarzem! Korzystaj z tego, doceniaj to!
Są ludzie, którzy żyją w otoczeniu ludzi hamujących ich rozwój, zniechęcających do życia, zmieniających ich, ale w złym tego słowa znaczeniu. Jest to zdecydowanie mniej komfortowa sytuacja, ludzie muszą sobie radzić z nieprzychylnością otoczenia.
Teraz ważne jest to, czy czujemy, że żyjemy w złym towarzystwie, czy rozumiemy jak ogromny wpływ mają na nas ludzie, którzy nas otaczają. Jeśli tylko możemy coś z tym zrobić, jeśli możemy odciąć się od toksycznych ludzi
Zróbmy to! Im szybciej tym lepiej!

Gorzej kiedy zaślepieni tkwimy obok ludzi, którzy mają na nas zły wpływ, kompletnie nie zdając sobie z tego sprawy. Dlatego też piszę ten tekst.

CZŁOWIEKU! OBUDŹ SIĘ! Rozejrzyj się wokół, kogo widzisz?
Kogo nazywasz przyjacielem?
Kim są Twoi znajomi?
Czy, aby na pewno jest to odpowiednie towarzystwo dla Ciebie?

Jesteś szczęśliwy z tymi ludźmi? Czujesz, że możesz na nich polegać, uzyskać pomoc, wsparcie?
Czy to ludzie przy których stajesz się lepszym człowiekiem?

Nie mam tu na myśli pustego szczęścia. Jeśli sądzisz, że da Ci je kolejna puszka piwa, impreza, rzucenie szkoły i ucieczka to już wyraźny znak, że jest coś nie tak.

Przytaczam tu dość mocne przykłady, ale czy trzeba zahaczać tak głęboko?

Przytakniesz mi, kiedy piszę, że używki, alkohol itp. są złe, że ludzie tak żyjący są mocno pogubieni i na pewno dobrego wpływu nie mają. Ale co pomyślisz, kiedy powiem Ci, że Twój przyjaciel, znajomy czy druga połówka właśnie w tej chwili bardzo Cię zmienia? Sprowadza Cię na złą drogę? Owija wokół palca i wykorzystuje?
Ludzie, których w życiu byś nie posądził o coś takiego.

Zatrzymaj się na moment i zastanów.
Ja wiem, że może to być ogromny cios poniżej pasa, kiedy nagle przytomniejąc, ściągając różowe okularki, zaczynasz dostrzegać, jak bardzo się zmieniłeś, jak bardzo innym człowiekiem jesteś, od czasu, kiedy zadajesz się z daną osobą.
Zawsze, kiedy ktoś pytał mnie o mój ideał faceta, odpowiadałam, że chcę mieć obok siebie gościa, który przede wszystkim będzie dobrym człowiekiem. W tym wszystkim chcę, aby moja druga połówka była kimś, przy kim chcę stawać się lepszym człowiekiem. Niech będzie to osoba, która akceptuje moje wady i zalety i która nie chcę na siłę mnie zmieniać!
Ileż to razy spotkałam się z parą osób, która niestety miała na siebie zły wpływ.
Podam przykład: Chłopak dla dziewczyny zostawił swoich długoletnich przyjaciół, olał ich przyjaźń tylko dlatego, że jego ukochana ich nie akceptowała i chciała mieć jego tylko dla siebie. Ten oczywiście zakochany, w tamtym momencie nie widział w tym nic złego, przecież miłość jest najważniejsza. Kiedy związek okazał się klapą, nagle uświadomił sobie, ile stracił…
Nie miał już przyjaciół, znajomych, a przecież miała być z tego wielka miłość, na dobie i na złe.
Skoro kogoś kochamy, musimy dać drugiej osobie trochę wolności, musimy akceptować jej przyjaciół, pasję, gusty, upodobania, a przynajmniej STARAĆ SIĘ to robić. W tym tkwi trudność życia w związku, życia, którym dzielimy się z drugą osobą.
Wiele razy słyszałam tego typu opowieści. Koleżanka miała dobrego kolegę, ale ten na rzecz związku odciął się od niej całkowicie, bez żadnego powodu. Wszystko działa w dwie strony, tak samo chłopak źle może działać na dziewczynę.

Tak samo, jak z miłością jest z przyjaźnią czy innymi znajomościami. Często nazywamy kogoś przyjacielem, nie widząc tego, że rujnuje nam życie, na każdym kroku podrzuca kłody pod nogi, wygaduje bzdury za plecami czy wystawia przy każdej najbliższej okazji. Nie jesteśmy ideałami i popełnimy błędy, ale też nie możemy wybaczać i usprawiedliwiać każdego świństwa, jakie może zrobić nam bliska osoba. Nie możemy ciągle zrzucać winy na kogoś innego, wybaczać setny raz z rzędu czy nadal mydlić sobie oczy i udawać, że nic złego się nie dzieje.

Czy w takim razie najlepiej odciąć się od takich osób? Zakończyć przyjaźnie, znajomości mówiąc takim relacjom stanowcze NIE?

Wszystko zależy od sytuacji. Bywa, że jest to jedyne i najrozsądniejsze wyjście, dla własnego dobra. Zawsze jednak można podjąć się trudu i pomóc takiej osobie. Tak dobrze czytasz, Skoro ktoś ma na Ciebie zły wpływ, tak samo ty możesz mieć na kogoś DOBRY.
Zupełnie normalne i naturalne jest, że będą z kimś w związku, przyjaźni, znajomości itd. mamy na siebie wpływ, o tym cały czas mowa w poście. Na szczęście możemy też dobrze na siebie oddziaływać.
Nawet jeśli związek czy przyjaźń z takim człowiekiem nie ma już sensu ani przyszłości możesz, zamiast odcięcia się spróbować pokazać tej osobie, że źle postępuje. Może to nie będzie łatwe, ale odpowiednie podejście do sprawy może zadziałać. Zawsze warto spróbować, poświęcić takiemu człowiekowi jeszcze chwilę uwagi z troską o jego przyszłe relacje z ludźmi.
Szczerze mówiąc sama, zastanawiam się, czy miałabym do tego siłę, chęć i by pomagać osobie, która tak negatywnie wpłynęła na moje życie.
–> do przemyślenia.

A może jesteś świadkiem? REAGUJ!
Bardzo możliwe, że obserwujesz, jak jakiś człowiek z twojego otoczenia powoli, stopniowo schodzi na złą drogę?
Możliwe, że z Twoim przyjacielem, znajomym, członkiem rodziny nie jest najlepiej i ewidentnie wyczuwasz wpływ kogoś zewnątrz.
Nie zamykaj oczu!
Nie udawaj, że nic się nie dzieje!
Nie bądź obojętny!

Jeśli zareagujesz odpowiednio i w odpowiednim czasie możesz uratować człowieka i jego życie.

Oni chcą Twojego dobra.

Kiedy Twoi znajomi, przyjaciele, rodzina czy druga połówka czują, że się zmieniasz, dostrzegają, że coś się dzieje zaczynają reagować.
W takim momencie może Ci się wydawać, że niepotrzebnie się czepiają, szukają dziury w całym, ale tak naprawdę ratują Ci tyłek, kiedy ty nie widzisz problemu.

Proszę Cię, otrząśnij się!
Im szybciej oprzytomniejesz, tym lepiej dla Ciebie!

Zrozum, że oni robią to tylko dlatego, że Cię kochają i chcą dla Ciebie jak najlepiej. Uwierz, że właśnie w takich sytuacjach wychodzi, na kogo możesz liczyć. Przyjaciel to nie tylko osoba, która ma głaskać po główce, ale i dać porządnego kopa, kiedy potrzeba. Pstryczki w nos też są potrzebne.
Kiedy zrozumiesz, że dana osoba wykorzystuje cię, ściąga na złą drogę, odwraca cię od przyjaciół, znajomych, zmienia pod siebie, kieruję tobą, jak marionetką, źle wpływa na twoje życie, świadomie odetniesz się od źródła problemów, zawirowań i bólu, który próbujesz ukryć pod maską: Wszystko jest ok, przecież się „kochamy”, „przyjaźnimy”. Ja wiem, że to może boleć, że osoba, której zaufałeś, dzieliłeś swoje życie, okazuje się trucizną, pamiętaj, że to NIE Twoja wina! Życie po prostu takie jest, nie zawsze trafiasz na odpowiednich ludzi, nie zawsze Twoja ocena drugiego człowieka jest zgodna z prawdą.
Mylimy się, to ludzkie.

Nie wiem, w jakiej sytuacji się teraz znajdujesz. Może jesteś ofiarą, może świadkiem, a może nie zetknąłeś się z taką sytuacją.
Pamiętaj, proszę o jednym:

MIEJ OCZY SZEROKO OTWARTE!
Dobrze poznaj człowieka, zanim wejdziesz z nim w głębszą relację. Pozory mylą.
Wygląd i opakowanie to jedno, ale to dusza i serducho są najważniejsze.

GDZIE ZAJRZEĆ?

Oczami nastolatki – KLIK
Snapchat —> xmarcyniax tutaj trochę prywaty :*

Zaobserwuj mnie, aby być na bieżąco!
Dziękuję za uwagę 🙂

 Marcelina

 

Marcelina Grysztar