in Ludzie

AKCEPTACJA SIEBIE

at
akceptacja-siebie

Do niczego się nie nadaję.
Nic nie potrafię.
Jestem nieudacznikiem.
Jestem beznadziejny.
Jestem NICZYM. |

Czy w Twojej głowie krążą takie myśli?
Czy czujesz, że nie zasługujesz na to wszystko, co jest Ci dane?
Czy nie potrafisz zaakceptować siebie?

AKCJA KOCHAM SIEBIE! 

1. Poznaj siebie!
Każdy z nas ma swoje mocne i słabe strony. Chcąc zaakceptować siebie w pełni, musimy poznać te obydwie. Nasze zalety, sukcesy będą powodem do uśmiechu, źródłem przyjemnych emocji i zadowolenia z siebie. Wady i wszystko, to czego w sobie nie lubimy, poznane będą motywacją do zmian!
Zawsze warto zmienić nastawienie i polubić swoje niedoskonałości, które możesz przeobrazić w atuty 🙂 Serio!
Podam Ci przykład: Jednym z moich kompleksów są krzywe zęby. Przyznaję się, że często mnie ograniczają, a ja zwyczajnie mam ich dość. Któregoś dnia przeczytałam niesamowity wpis jednej z blogerek, który zupełnie zmienił moje myślenie. Kto powiedział, że każdy z nas ma mieć równiutki rząd ząbków? O ile nie wpływa to na zdrowie, wszystko jest w porządku, a my mamy wyjątkowe i niepowtarzalne zęby. Zresztą prędzej czy później można zawitać u ortodonty i cierpliwie oczekiwać efektów.

2. Zmień coś.

Jeśli możesz coś zmienić, zrób to!
Jak lubić siebie skoro jestem gruba? Jeśli naprawdę cierpisz na nadwagę, na ten moment ZAAKCEPTUJ JĄ. To znaczy, że mam udawać, że wszystko jest w porządku, że czuję się dobrze w tym ciele? Absolutnie nie! Skoro już uświadomiłeś sobie, że jest problem spokojnie pora zacząć działać 🙂
Uwierz, o wiele lepiej będzie pracować nad ciałem, które kochasz niż nad czymś, co nazywasz potworem. Nadwaga jest tylko przykładem, pracuj nad niedociągnięciami, wadami dlatego, że kochasz siebie, swoje życie i że chcesz dla siebie jak najlepiej!
Walczysz o lepsze jutro! Walczysz o „lepsze ja”!
Doceniaj każdy krok do przodu, z dnia na dzień kochaj siebie coraz bardziej.
Ciało to nie WIĘZIENIE, a ŚWIĄTYNIA, w której mieszkasz TY – dzieło Boga.

3. Postaw na rozwój.

Nic tak nie wzmacnia pewności siebie i dobrej samooceny, jak rozwój siebie. Poznajesz ludzi, zdobywasz kolejne doświadczenia, wciąż uczysz się nowych rzeczy, którymi śmiało dzielisz się z innymi. Czytając, że komuś pomógł mój tekst, że zmotywowałam kogoś do ruszenia czterech liter z fotela, czuję się znakomicie! Wiem, że to, co robię, ma sens i że naprawdę warto robić swoje! Twój uśmiech na twarzy po zaglądnięciu tutaj, czy na moje social media jest dla mnie wyjątkową zapłatą.
Pomyśl, w jaki sposób możesz zrealizować swoje marzenia i potrzeby. Może najwyższy czas się przełamać? Porzucić myślenie, że się nie nadajesz, że się nie uda, a postawić wszystko na jedną kartę i działać. Zobaczysz, że doda Ci to skrzydeł i poczujesz ogromne chęci do życia. Twoją słabą stroną jest polityka? Zacznij czytać, rozmawiać z ludźmi, którzy znają się na rzeczy, aż nadejdzie czas, kiedy sam poruszysz ten temat przy stole i bez strachu, kulturalnie i z szacunkiem wyrazisz swoje poglądy. Nie bój się mówić, że czegoś nie wiesz, czy nie potrafisz, zawsze jest czas, aby się nauczyć, wystarczy chcieć!
Znajdź czas na zainteresowania, marzenia i spełniaj się! Spotkasz ludzi, którzy lubią to samo o ty, znajdziecie wspólny język i razem będziecie wysyłać w świat masę dobrej energii. Gwarantuje, że to umocni twój pozytywny obraz siebie.

4. Przestań się porównywać.

Zmora, z którą walczę zarówno u siebie, jak i u innych. Najcięższa przeszkoda w zaakceptowaniu siebie. Proszę, pamiętaj, że każdy z nas jest inny, każdy ma wady i zalety. Nie wzdychaj do pań z kolorowych magazynów czy zdjęć umięśnionych i jakże „idealnych” facetów z plakatów. Telewizja czy retuszowane zdjęcia kłamią! Nie daj się! Niech nie dadzą wmówić Ci, że jesteś gorszy/a!
Każdy ma w sobie coś wyjątkowego i niepowtarzalnego, a prawdziwe piękno, nieważne jak banalnie to zabrzmi, mieści się w środku. Zamiast przesadnie skupiać się na wyglądzie, pomyśl, co możesz zmienić w swoim wnętrzu. Może to tam tkwi problem?
Porównywanie siebie do innych, nie tylko stanowi przeszkodę na drodze do zaakceptowania siebie, ale też hamuje naszą kreatywność. Wiedz, że ci, których uważasz za perfekcyjnych „chodzących bogów” też mają swoje słabsze strony. Dopóki nie przestaniesz tego robić, nie będziesz w stanie uwierzyć w swoje piękno!

5. Otaczaj się ludźmi, którym na Tobie zależy.

Każdy z nas w głębi serca oczekuję akceptacji ze strony innych. Jest ona ściśle powiązana z samoakceptacją. Wbrew pozorom, to czy inni nas akceptują, czy nie, jest dla nas niezmiernie ważne. Dobrym przykładem będzie to internetowy świat. Przyznaj sam przed sobą, że zależy Ci na tym, czy koledze spodoba się nowe zdjęcie profilowe, a pozytywne komentarze na Twój temat sprawiają Ci przyjemność, to zupełnie normalne. Nienormalne staje się, kiedy te komentarze stają się jedynym źródłem pochwał, To nie one mają Cię dowartościowywać. Ty musisz znać swoją wartość!
Otaczaj się takimi ludźmi, którzy akceptują to, jaki jesteś i co robisz. Nie złudź się sztucznym słodzeniem! Taki człowiek nie ma zapewne dobrych intencji, raczej bezpieczną posadkę w pracy, awans, ogółem „dobro swojej dupy”. Otaczaj się ludźmi, którzy potrafią docenić Twoją pracę, trud, zaangażowanie, ludźmi którzy darzą Cię szacunkiem, sympatią i miłością. Od nich możemy nauczyć się jak pokochać… samego siebie.

***

A ty? Potrafisz docenić innych? Jesteś zdolny do szczerej pochwały?
Oczekujesz akceptacji od innych, sam też o niej pamiętaj!
Nie, nie chodzi o to, żeby kadzić czy prawić nieszczere komplementy, które i tak nikomu nie służą. Chodzi o znalezienie dobrych stron u innych, wyrażenie szacunku za wysiłek, a czasem po prostu uśmiech z wdzięcznością.

***

Osoba nieakceptująca siebie wysyła w świat złą energię typu: „nic nie umiem, nie potrafię, jestem gruba i brzydka”. Trudno polubić osobę o takiej aurze. Dobry przykład przytoczyła Ania Lewandowska na swoim blogu, pisząc, że „Nawet jeśli powie się takiej osobie szczery komplement, to ta szybko zaprzeczy: „och to stara bluzka” albo „e tam, egzamin był łatwy, tylko dlatego zdałam”. Reagując w ten sposób, zniechęca się innych do siebie.A jesteśmy zwierzątkami stadnymi, funkcjonujemy w grupach różnego typu i żyjemy dzięki wymianie energii z innymi ludźmi. Jeśli nie lubisz siebie – stado nie będzie mogło Cię łatwo zaakceptować, bo nie dasz się poznać, nie pokażesz żadnych dobrych stron!”

 

ZOSTAŃ SWOIM NAJLEPSZYM PRZYJACIELEM

Od dziś spoglądaj do lustra z uśmiechem na twarzy. Pokochaj siebie całym sercem, abyś mógł pokochać innych. Chwal się, kiedy coś Ci się uda, kiedy zrobisz coś dobrego. To nie fart czy szczęście, to TWOJA zasługa. Nie narzekaj, nie marudź, co możesz – ZMIEŃ, małymi kroczkami, dzień po dniu. Cholera, po co tracić życie na kompleksy. Porażki, błędy, niedoskonałości, to coś, co nas buduję, coś, czym jesteśmy. A każdy z nas jest wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju.
Pamiętaj, że jesteś CUDEM, stworzył Cię Bóg, a On wie co dobre, co najlepsze.
A teraz powtarzaj za mną:
JESTEM WYJĄTKOWY!
JESTEM WAŻNY!
DAM RADĘ!
POTRAFIĘ!
ZROBIĘ!
Jestem perfekcyjny w swojej nieperfekcyjności. Tekst pisała osoba, która kiedyś nienawidziła siebie, ale wygrała walkę z samym sobą… a to najcięższa z walk.

GDZIE ZAJRZEĆ?

Oczami nastolatki – KLIK
Snapchat —> xmarcyniax tutaj trochę prywaty :*



 Marcelina

Marcelina Grysztar