in Motywacja&Inspiracja

RESET

at
reset

Ta sama poranna niechęć pójścia do szkoły, wokół te same twarze, ten sam czerwony bus pędzący przez rondo, które również niezmiennie zatłoczone, powodujące korki, przez które odczuwa się ten sam wstręt do komunikacji miejskiej, ta sama, przeszywająca, ciężka na duszy nuda, słuchając przez godziny tych samych bzdur, które zwą się edukacją i ponoć kształcą, te same pretensje o niepościelone łóżko po kolejnym, tym samym rannym biegu z językiem na brodzie, byle zdążyć, byle nie zaliczyć tego samego spóźnienia, ta sama popołudniowa kawa, która, chociaż aromatyczna z mieszanką monotonii traci na wyrazistości…

Share:
ciche-anioly-kim-sie-otaczasz

Fałsz. Tak głośno teraz o nim, o dwulicowości, o maskach, o zakłamaniu, o rozpadających się relacjach, o toksycznych znajomościach, o złych intencjach.To wszystko niczym jedna, wielka, przebrzydła choroba XXI wieku.Ten tekst pierwotnie miał właśnie o tym być, serio.Chyba planowałam zgnoić połowę naszego społeczeństwa, miałam potrzebę wyrzucenia z siebie tych złych emocji zalegających na serduchu, zrzucenia tego ciężaru, obmycia tych piekących jeszcze ran, po niektórych zostały już tylko blizny, na innych jeszcze świeżo zasycha krew.Po co? Dlaczego tak nieznaczącym ludziom dawać od siebie tyle uwagi, energii, nerwów…

Share:
byle-do-piatku

Jak wielu z nas żyje takim życiem?Poniedziałkowym rankiem włączamy tryb „przetrwanie” i tak aż do piątku, byle jak, byle odwalić, byle odhaczyć, byle przeżyć, byle przemęczyć…W końcu nadchodzi weekend, ten upragniony, który jakoś tak dziwnie zawsze szybciutko ucieka, jest i zaraz go nie ma.Przyznaję, że większość z nas nieźle się wkopała.Otóż wpadliśmy w jedno z najbardziej beznadziejnych błędnych kół, które prowadzi donikąd, a już na pewno nie do szczęśliwego życia, takiego, w którym czerpiemy radość z pojedynczych chwil i korzystamy z szans, jakie daje nam każdy nowy dzień.Czy można to jakoś zmieni…

Share:
przebudzenie

Wielkanoc, pierwsze powiewy wiosny, dotyk gorących promieni słonecznych i jeszcze ten zapach… zupełnie inny, wyjątkowy, rześki, chyba wyczekiwany, wlewający nadzieję do objętych jeszcze zimową pluchą serc.… ogrom inspiracji.A gdzie Cyśka?SIEĆ, ARACHNOFOBIA, MĘTLIK Ostatni list na blogu znacznie poruszył w statystykach.(tutaj KLIK możesz zapoznać się z jego treścią, polecam dla zrozumienia dalszej treści tekstu).Zadziałał niczym pierwsza wiosenna burza, budząca ludzi z zimowego snu, dająca znak, że nowa pora roku już przyszła, że zdążyła zdjąć już płaszcz, a nawet zaparzyć sobie herbaty, dziwne… nawet nie słyszałam pukania do drzwi.Miło mi…

Share:
list-do-zamknietego-w-sieci

Witaj!Dawno się nie widzieliśmy, właściwie muszę przyznać, że nie pamiętam już Twojego głosu.Brakuję mi tej charakterystycznej chrypki, specyficznego układu ust, kiedy uśmiechasz się, słuchając moich opowieści, twego spojrzenia, które zawsze było tak tajemniczo głębokie, ale też niezwykle piękne. Powoli zapominam widoku pojawiających się kurzych łapek wokół twoich oczu i pieprzyka tuż obok nosa, który tak śmiesznie zadarty, jest bardzo uroczy.Odkąd przeniosłeś się do tamtego świata, nie ma z Tobą kontaktu, chociaż cel miałeś zupełnie przeciwny.Obiecałeś rozmowy, łatwość w komunikacji, ciągłą łączność i pogłębianie naszej relacji.Przekonywałeś o…

Share:
1238